Siedze na dwoch-trzech polskich kasynach od lat i prawde mowiac jedna z druga zlewa mi sie w jedno. Do Fiery Play trafilem przypadkiem pozna zima i zostalem dluzej niz planowalem. Biblioteka gier nie jest male — cos kolo 2500 automatow, Pragmatic dominuje, Gates of Olympus rzecz jasna na pierwszej stronie, ale dokopalem sie do kilka rzeczy od Yggdrasil i Big Time Gaming, a to juz rzadkosc.
Pakiet powitalny jest w miare typowy: do 100% do okolo 1500 zl i do tego 100 spinow, rozlozone w czasie. Wager x30 — da sie zrobic, ale czytajcie regulamin, bo przy bonusie obowiazuje limit spinu. Byl tez jakis kod bez depozytu na kilkadziesiat spinow, choc chyba juz wygasl. Regulamin i kody najlepiej sprawdzic u zrodla na <a>fieryplay kasyno</a> przed rejestracja, zeby nie bylo, ze klamie.
Sam proces zapisu trwala jakies trzy minuty, najnizsza wplata to 40 zl, wiec nie trzeba miec majatku. Wplacalem Mastercardem i przez Skrilla, jest tez BLIK-a i krypto. Cashout przychodzi na portfel w kilka godzin, przelewem zeszlo mi dwa dni. KYC przed pierwszym cashoutem zajela dzien, ale to standard w licencjonowanych kasynach.
Na zywo jest naprawde niezle — Evolution Gaming robi tam robote, prawdziwi krupierzy w tym polskojezyczne stoly. Crazy Time jak zawsze, choc w piatkowe wieczory stream potrafi przyciac. Na telefonie strona jest responsywna — dedykowanej apki nie ma, szkoda, choc mobilna wersja jest ogarnieta.
Jedyna rzecz, ktora mnie wnerwila, to czat — u nich w Fiery Play odpowiada po polsku, ale w nocy przechodzi na angielski. Raz czekalem dwadziescia minut na czlowieka, ale sprawe zalatwili. Licencja Curacao — nie jest to MGA, jednak wyplacili mi wszystko co wygralem.
Daleki jestem od tego, zeby mowic, ze Fiery Play deklasuje konkurencje — to po prostu kasyno, ktore dziala jak powinno. Wpadam wieczorami za drobne i nic wiecej mi nie trzeba.